środa, 3 lutego 2010

Pierwsze 2 dni...

Witam

No i zaczeło się. Poniedziałek start i wszystko układało się super aż tu nagle bum. Mecz ligi Portugalskiej , gralem standardowo under 3,5 , gdyz mecz wydawal mi sie underowy no i 3 gole do przerwy!! Co tu robic, moge sprzedac ale bede mial az 240 euro starty przy stawce 300 euro.
Wiec postanowilem ryzykownie czekac no i oplacilo sie i do konca wynik nie ulegl zmianie mimo iz nerowo duzo stracilem pare euro wpadlo.
Wtorek rozpoczol sie tragicznie . Nie przemyslana decyzja i 100 euro do tylu na meczu koszykowki. Potem powolne ale odrabianie strat i to dosc ciekawe. Szybko udalo sie nadrobic straty poprzez gre na under 4,5 lub 3,5 gola w meczu. Gram zazwyczaj na poczatku spotkania i odczekuje az kurs poleci 5-7 tickow mniej i go sprzedaje. Wczoraj w zasadzie tylko 1 gol mnie zaskoczyl i zniweczyl moje plany, ale szybko znowu odrobilem straty.
Ponizej przedstawiam moje statystyki z 2 pierwszych dni lutego :


Co dziś zagramy ? Myśle , ze na pewno undery w meczach piłkarskich. No i mysle ze postawie CSKA w kosza i Unicaja w kosza, a ptem się sprobuje zabezpieczyc.

Odezwe sie jutro lub w czwartek nastepnym razem.

sobota, 30 stycznia 2010

ruszamy od 1 lutego

od 1 lutego będę podawa screeny i wszystkie informacje dotyczace mojej gry.

wtorek, 26 stycznia 2010

come back

Witam ponownie !

Nie było mnie ostatnio z prostej przyczyny , otoz przegralem to co mialem na koncie:)
Wczoraj wplacilem 247 euro i znowu wyszedlem na minus i co gorsza znowu przez nieprzemyslany ruch i wlasna glupote. No ale styczen to miesiac testow ( tak sobie zalozylem). Pierwsze zyski maja przychodzic od nastepnego miesiaca tj lutego.
Wczoraj grałem tak jak chciałem i prawie 50 euro ugralem a przez swoj glupi blad stawiajac na wygra 2 gole lub wiecej w meczu Nigerii stracilem blisko 100 euro.

No nic ciagle się ucze. Przedstawie Wam taktyke nad ktora pracowałem troche czasu w weekend i ktora chce zastosowac do mojej gry. Otóz chce grac undery4,5 gola w pilce noznej na poczatku meczu lub w ciagu 1 polowy gdy ktoras z druzyn strzeli gola. Wg. mnie jest to jeden z bezpieczniejszych systemow na granie wieksza iloscia pieniedzy. W przypadku gdy obstawie ze wygra under 4,5 gola przy stanie 0-0 czekam 10 min i sprzedaje kurs ( kurs spada srednio 3-7 tickow), gdy gram po strzelonej bramce np. 1-0 lub 0-1 robie tak samo, tyle ze czekam w graniach 8 min zalezy jak kurs spadnie.
Oczywiscie zdarzają sie mecze , ze bramki sa zdobywane po 1 min od strzelonego gola, jednak jak obliczylem na podstawie wszystkich danych, takich meczów jest okolo 16 na 100, a i przy tak szybko strzelonych 2 golach mozna spokojnie wyjsc na swoje lub ladnie zredukowac straty.
Dzis jest jeszcze pilka reczna. Juz jestem troche zdziwiony niektorymi kursami. Islandia 1.35 , Francja 1.25. Patrząc na gre tych zespołów w ostatnim czasie na ME wcale bym się nie zdziwil gdyby wiekszosc czasu utrzymywal sie wynik w poblizu remisu. Do tego dochodzi kurs prawie 4 na Niemcy , ktorzy co prawda dobrze nie graja ale w kazdym meczu walcza niesamowicie i ich kazdy mecz trzyma w napieciu, a co za tym idzie kursy beda strasznie spadaly i szalaly.
Jutro postaram sie przedstawic Wam pierwsze screeny gry !

środa, 20 stycznia 2010

Wtorek i środa

Wtorek znowu na minus i co gorsza znowu przez własną głupotę !
Postawiłem na Szwedów przy stanie 13-7 w piłkę ręczną kurs z malał ale mnie nie zadowalał no i czekałem az Ałowency odrobili i wygrali a ja strociłem moja stwke -50 euro. Po za tym dzien był dosyc trzeba powiedziec , ze udany i straty odrobiłem dosyć szybko. Były problemy z piłką nożną ale ogólnie wyszedł ładny plus i w siatkówce podobnie.

Co dzis gram ? Myśle, ze zagram przeciw Polsce, wg. mnie kurs na mecz ze Szwedami spadł zdecydowanie za nisko ( 1,5) Szwedzi mimo iż wczoraj przegrali niespodziewanie to głównie przez swoje rozprężenie zdecydowanym prowadzeniem na początku meczu. Wg. mnie jednak są oni w stanie napsuć nam dzis sporo krwi zwłaszcza ze beda walczyc o byc albo nie byc w Mistrzostwach.
Kolejny mecz, w którym kursy mnie zdziwiły to wyjazdowe spotkanie Resovii w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Bled walczy o awans , a Resovia o jak najlepszą pozycje mimo tego kurs na Resovie w granicach 2,7 uznałem za spore nieporozumienie.
Oczywiscie będę na biezaco dorzucał cos z piłki noznej ( zapewne same undery 4,5)

Moze wreszcie jakis dzien na plus ?

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Pierwszy weekend

No i zaczeło się !
W sobote wprost nie moge uwierzyc co zagralem to wpadło do kieszeni. Nawet raz okropnie sie pomyliłem na meczu Liverpoolu ale upiekło mi się i wygrałem.
Pod koniec dnia patrze a na koncie przybyło 200 euro !!!
Myślę sobie , ze to fajny sposob na zarobek ale z drugiej strony wszystko mi wychodzilo i prawie w ogóle nie musiałem kombinować.
No ale jaka piękna sobota taka koszmarna niedziela. Najpierw zle obstawiony zakład, zagrałem przez pomyłkie na lay , że Milan nie wygra, tymczasem gol juz w 10 minucie i czerwona kartka dla Sieny i kurs urósł tak , ze nie było szans nawet strat zniwelowac. Pozniej bylo juz lepiej, co prawda nie ciułałem duzej kasy ale spokojnie po 7-10 euro, raz tylko wyrazniej przegrałem ale znowu to odrobiłem.
Na koniec dnia kiedy wiedziałęm juz ze bede na niewielkim ale minusie tego dnia postanowilem to troche zmniejszyc grając na Under w meczu Valencii 3,5 gola. Gdy kurs byl juz dobry dla mnie nastapila zlosliwosc rzeczy martwych i internet padł. Efekt przegrana duza kasa ponad 100 euro.
Ogólny bilans niedzieli bardzo zły , - 200 euro. Ale są i pozytywne aspekty. Przekonałem się jakie zakłady grać a jakie nie. Np. bardzo ryzykowny jest zakład na wynik do przerwy , gdzie 1 bramka i strat juz mozesz nawet nie zniwelowac. Najbezpieczniejszym sposobem ciagle wydaje mi sie granie na under 3,5 gola w piłce noznej. Koszykówka jest ale nasza liga slabe pieniadze tam sa i ciezko sie gra, to samo tyczy sie innych lig. Jesli chodzi o kolejny sport to chcialbym sprobowac tenisa, ale narazie jest australian open a tam trzeba miec zweryfikowane konto Australijskie co rowniez jest klopotem.
Troche pieniędzy straciliśmy ale grunt to sie nie poddawac !
Poniedziałek to dzien odpoczynku, bo meczów piłkarskich jak na lekarstwo !

piątek, 15 stycznia 2010

Początek

Mamy 15 a właściwie już 16 styczeń. To jest mój pierwszy post na tym blogu. Kim jestem i po co tutaj piszę ?
Jestem Kuba, mam 25 lat . Mieszkam w małej miejscowości, jestem bezrobotny, bez dziewczyny i perspektyw :)
Dobrze sie zaczeło :)? Od tygodnia myślę poważnie aby zostać traderem sportowym.
Czemu Traderem ? Bo kocham sport i lubie go oglądać jak i lubie miec dreszczyk emocji przy obstawianiu. W bukmacherke bawilem się 5 lat ( wszystkie byly na minus ) i skoczylem z tym okolo 7 miesiecy temu. Wtedy , jako ze mialem troche gotowki wpadlem na pomysl otworzenia swojego biznesu. Tyle , ze biznes musi byc dobry , a mi na taki brakowalo pomyslu a jak nie pomyslu to kasy. Wtedy sobie przypomnialem , ze jest cos takiego jak trading :)
Własnie na tym zamierzam sie skupic w tym roku. Chce temu sie poswiecic i zobaczyc czy zwykły chlopak po Ogólniaku jest w stanie coś osiągnąć.
Zacząłem 14 stycznia od kupna 1 dniowego programu Betangel, gdyz jest to podobno najlepszy program do uprawiania tradingu na Betfair. No i nie zawiodłem się , program działa na prawde fajnie !
Wlasnie kiedy kupilem program rozpoczelem swoje granie . Po pierwszym dniu nie moglem uwierzyc wow +55 euro ( gram za stawki 100/120 euro ). Bylo swietnie, i chyba za swietnie sie poczulem.
Bo juz dzis 16 stycznia rozpoczelem w fajnym stylu znowu 2 szybkie wygrane i bylo juz +20 euro. No ale zeby nie bylo tak pieknie popelnilem fatalny blad i odezwala sie we mnie dusza tego dawnego goscia co obstawial zaklady. Efekt nie skontrowalem i skonczylo się -100 euro. Bayern nie dał rady 3 bramek strzelic:)
Tak więc zaczelem nie dobrze ale jutro bedzie tylko lepiej. Dodam tylko , ze gram glownie kosza, siatke, pilke i tenisa. Na wyscigach koni sie zupelnie nie znam, a szkoda.
jesli ktos z Was zdecyduje sie czytac tego bloga to dziekuje.
Co jest moim celem ?
Chciałbym osiągnąc stały miesięczny dochód ograniczajac sie tylko do tradingu betfair. Wiadomo, ze nie osiagne go odrazu, tym bardziej ze niemam doswiadczenia, ale chcialbym po okolo 2 miesiacach nauki zacząć wreszcie osiągac zyski.Czy mi sie uda , dowiecie sie z tego bloga.

Pozdrawiam